Odpad… A może jednak nie?

Prowadząc instalację w okresie modernizacji lub remontu, każdy przedsiębiorca ma do czynienia z rzeczami wartościowymi, dotychczas używanymi, które zostały zastąpione nowymi elementami. W wyniku takiego postępowania, często pojawia się pytanie, czy wszystkie wymontowane przedmioty/urządzenia/rzeczy są odpadami? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest jednoznaczna.
W rzeczywistości wszystko zależy od ich wytwórcy! A na zakwalifikowanie wymontowanych przedmiotów/urządzeń/rzeczy do odpadów lub brak owej kwalifikacji, nie mają wpływu dalsi ich użytkownicy.

Jednakże, bywają sytuacje, kiedy działania prowadzącego instalację, budzą wątpliwości organu kontrolującego, np. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ), który może wskazywać, iż doszło do naruszenia art. 41 ust. 1 ustawy o odpadach (Dz.U. 2019 poz. 701) [zwana dalej: u o o.][1], co w konsekwencji może doprowadzić do niebezpieczeństwa zastosowania wobec prowadzącego instalację sankcji z art. 194 ust. 4 u. o o.[2] Bowiem inspektorzy mogą zarzucić prowadzącemu instalację, iż najpierw wytworzył on odpad, a w dalszej kolejności dokonał jego odzysku poza instalacją i urządzeniem. Biorąc pod uwagę fakt, iż to wytwórca dokonuje oceny, czy wytworzył odpad, to wątpliwości organu mogą być nieuzasadnione i warto w pierwszej kolejności odpowiednio swoją decyzję przygotować i uzasadnić, następnie zaś wejść w polemikę, prezentując swoje stanowisko.  

Jeśli zgodnie z wolą prowadzącego instalację będącego wytwórcą rzeczy/ przedmiotu/urządzenia wymontowanego z jednego elementu infrastruktury zakładu, wykorzystano do modernizacji innego elementu/części zakładu (a więc prowadzący instalację nigdy nie pozbył i nie zamierzał pozbyć się wymontowanych z instalacji przedmiotów), należy stwierdzić, że nie zostały spełnione przesłanki zaliczenia ich do odpadów – wskazane w art. 3 ust. 1 pkt 6 u. o o.[3]

W polskim orzecznictwie dominującą przesłanką dla uznania przedmiotów za odpad jest właśnie okoliczność pozbycia się przedmiotu przez jego posiadacza. Fakt ten podkreślił, m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 września 2018 r. (sygn. akt: II OSK 2247/16)[4], wskazując, że: „Jeżeli spółka jest posiadaczem przedmiotów, których następnie pozbywa się, to wyczerpuje to ustawową definicję odpadu. (…) Dla stwierdzenia, że mamy do czynienia z odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach wystarczy ustalenie, że posiadacz określonego przedmiotu pozbywa się go”.

Kwestię uznania wymontowanego przedmiotu/rzeczy za odpad podobnie uzasadnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt: IV SA/Wa 1259/17), podkreślając, że: „Decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za „odpad” ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski, który, w przypadku pojazdów, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu, oraz woli jego poprzedniego posiadacza. Pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki „pozbycia się”.

… a więc, skoro podmiot gospodarczy, nie pozbył się wymontowanych przedmiotów, które powstały podczas prowadzonej modernizacji, remontu nie zamierzał się ich pozbyć, ani do pozbycia nie jest zobowiązany to zgodnie z literą prawa, nie wytworzył odpadu. Powyższa teza znajduje, także potwierdzenie w wyroku z 18 stycznia 2018 r. (sygn. akt: II SA/Ke 789/17[5]), który wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, stwierdzając, że: „Odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania i wyzbywa się go, przy czym przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza”.

W uzasadnieniu powyższego wyroku, przywołano wyrok innego sądu, wyjaśniając, że jak: „wskazuje WSA w Warszawie w wyroku z dnia 26 maja 2008 r., sygn. Akt IV SA/Wa 174/08 [6]w kontekście kwalifikacji przedmiotu jako odpadu chodzi raczej o brak użyteczności zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem, co – jak wskazuje doświadczenie życiowe – może mieć charakter względny/subiektywny. Zauważyć należy, że rzecz nieużyteczna dla jednej osoby (w niniejszej sprawie skarżącej) może bowiem pozostać przydatna dla innej osoby, w szczególności, jeśli prowadzi działalność gospodarczą, która niemal zawsze ma wieloaspektowy wymiar. Tym samym, zdaniem Sądu, nieuzasadnione są zarzuty skargi o tym,
że sporne materiały są gromadzone na przedmiotowej nieruchomości bez żadnego konkretnego celu – jako odpady, a realizacja zamierzonego obiektu gospodarczego będzie skutkować tylko nieznacznym, nieokreślonym i niepewnym ich wykorzystaniem. W odniesieniu do tej ostatniej kwestii wskazania wymaga, że na obecnym etapie inwestorzy, w związku z koniecznością ustalenia warunków zabudowy, nie wystąpili jeszcze o pozwolenie na budowę ww. obiektu – wobec czego nie wiadomo, jaki będzie jego kształt i rozmiar, a w konsekwencji jaka ilość materiałów budowlanych będzie przydatna w tym zakresie. Co się zaś tyczy kontenera samochodowego, to zgodnie z wyjaśnieniami współwłaścicieli działki, służy on jedynie jako tymczasowy magazyn na narzędzia i części – do momentu realizacji planowanego obiektu gospodarczego”.

Podobne wnioski należy wysnuć zaznajamiając się z wyrokiem z 3 lutego 2017 r. (sygn. akt: II OSK 1402/15[7]) Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w uzasadnieniu, którego znajduje się stwierdzenie: „Podczas interpretacji pojęcia odpady należy mieć na uwadze użyteczność, która oznacza zdolność do zaspokajania ludzkich potrzeb. Celem działalności gospodarczej jest wytworzenie rzeczy i usług, które mają określoną użyteczność. Produkt, jeżeli zaspokaja jakąś potrzebę, jest użyteczny, a użyteczność stanowi o jego wartości. Nieużyteczność substancji lub przedmiotów może być charakteryzowana z uwzględnieniem podziału na: względną i bezwzględną, gdzie pierwsza z nich (nieużyteczność względna) ma miejsce wówczas, gdy substancja lub przedmiot nie nadają się do wykorzystania w produkcji podstawowej w miejscu, w którym powstały, posiadają natomiast wartość w produkcji ubocznej lub podstawowej w innym miejscu, zaś druga (nieużyteczność bezwzględna) ma miejsce wówczas, gdy substancja lub przedmiot utraciły wszelką wartość użytkową. Tym samym, można w sposób uprawniony wykładać treść art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o.o (ustawy o odpadach), że odpadem jest każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany, a zatem nie są one dla posiadacza użyteczne i z tego powodu dotychczasowy posiadacz pozbywa się substancji lub przedmiotu”.

Podsumowując, skoro jako podmiot gospodarczy nie pozbywamy się wymontowanych przedmiotów i nie przestają one być dla nas użyteczne, to nie stają się odpadem.

Zgodnie z powyższymi wyrokami, oceny, czy dany przedmiot stał się odpadem, należy dokonywać z perspektywy wytwórcy przedmiotu/odpadu. Należy podkreślić, iż nie mają tu zastosowania reguły ogólne, gdyż to, wola wytwórcy ma decydujące znaczenie, czy dany przedmiot stanie się ostatecznie odpadem. Nie ma także znaczenia zachowanie dalszych posiadaczy, ponieważ jeżeli wytwórca uznał daną rzecz za odpad, to dalszy posiadacz automatycznie staje się zawsze posiadaczem odpadu. Dalsi użytkownicy, mogą przeprowadzić procedurę utraty statusu odpadu albo poddać odpad procesowi recyklingu, jednak ich wola nie ma siły sprawczej, by odpad przestał być odpadem. Jednocześnie dalsi użytkownicy, którym przekazano rzecz, która nie jest odpadem, zawsze mogą wytworzyć odpad.


[1] Art. 41 ust. 1 u. o o.: Prowadzenie zbierania odpadów i prowadzenie przetwarzania odpadów wymaga uzyskania zezwolenia.

[2] Art. 194. ust. 1 pkt 4 u. o o.: Administracyjną karę pieniężną wymierza się za: nieutrzymywanie zabezpieczenia roszczeń wbrew obowiązkowi, o którym mowa w art. 48a ust. 11, lub niezłożenie wniosku o zmianę formy lub wysokości zabezpieczenia roszczeń zgodnie z art. 48a ust. 8.

[3] Art. 3. ust. 1 pkt 6 u. o o.: Ilekroć w ustawie jest mowa o: odpady – rozumie się przez to każdą substancję
lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.

[4] Vide : http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/85941A216E

[5] Vide: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5CCC2FA979

[6] Vide: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/FB5132A31F

[7] Vide: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D2A16D6C70

Podziel się:

Napisz komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *