Analiza rynku paliw kopalnych - jak nadchodzące zmiany wpłyną na polską gospodarkę? Przemysł i Środowisko

Analiza rynku paliw kopalnych – jak nadchodzące zmiany wpłyną na polską gospodarkę?

W najbliższych kilkudziesięciu latach polską energetykę czekać będzie wiele zmian. Ze względu na przedstawioną przez Komisję Europejską
w 2019 roku inicjatywę „Europejski Zielony Ład” [1] państwa członkowskie będą dążyć do wspólnego celu, jakim jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Ze względu na to, że sektor energetyczny odpowiada za ponad 75 proc. unijnych emisji gazów cieplarnianych, spełnienie tego ambitnego założenia nie będzie możliwe bez transformacji tej gałęzi przemysłu. Odpowiedzią Polski na plany UE jest dokument strategiczny „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” (PEP 2040) [2]. Wyznacza on kierunek rozwoju energetyki, która ma opierać się o sprawiedliwą transformację, dobrą jakość powietrza i zeroemisyjną infrastrukturę, która do 2040 roku ma odpowiadać za ponad połowę polskiej mocy zainstalowanej. W jaki sposób tak duże zmiany wprowadzone w jednym z najważniejszych sektorów przemysłu znajdą odzwierciedlenie w gospodarce kraju?

Węgiel podstawą polskiej energii

Przeprowadzenie energetycznej transformacji będzie szczególnie dużym wyzwaniem w Polsce, która swój aktualny system opiera głównie o węgiel kamienny. Wyliczenia GUS uwzględniające pozyskanie, import, eksport i saldo zapasów określają, że ten surowiec z wynikiem 37 proc. jest najczęściej wykorzystywanym nośnikiem energii w Polsce [3]. Na następnych pozycjach znajdują się kolejno ropa naftowa, gaz ziemny, OZE oraz węgiel brunatny. W przypadku zużycia bezpośredniego głównym biorcą jest przemysł odpowiadający za blisko 35 proc. wykorzystania surowców. Duży udział posiada także transport i gospodarstwa domowe ze zużyciem bezpośrednim wynoszącym 28 i 22 proc.

Zużycie paliw w Polsce Przemysł i Środowisko

W przypadku państwowej produkcji energii elektrycznej rola węgla jest jeszcze bardziej widoczna. Polska przez najbliższe kilka lat stopniowo będzie przenosić punkt ciężkości produkcji energii z tego właśnie surowca na bardziej ekologiczne rozwiązania, jakimi jest gaz ziemny oraz OZE. W 2033 roku krajowy system zostanie także wzbogacony o nowe źródło energii, jakim jest energetyka jądrowa. Wraz z gazem pozwoli ona na zachowanie bezpieczeństwa polskiego miksu energetycznego, zapewniając mieszkańcom dostęp do energii nawet w momencie wystąpienia niesprzyjających
dla OZE warunków atmosferycznych.

 

Prognoza produkcji energii w Polsce Przemysł i Środowisko

Polski węgiel kamienny droższy niż zagraniczny

Instytut Jagielloński stworzył raport „Paliwa i motory wzrostu gospodarczego. Wpływ cen surowców i produkcji energii na Polskę” [4], który sprawdza, w jaki sposób nadchodzące zmiany w sektorze energii będą miały wpływ na rynek surowców i gospodarkę kraju. Jak opisują autorzy raportu, mimo silnego związania polskiego systemu energii z węglem kamiennym, Polska jest marginalnym graczem na rynku tego surowca. W 2018 roku eksportowaliśmy 2 mln ton węgla kamiennego, importowaliśmy 15 mln ton, a wydobywaliśmy 51 mln ton. Porównując te liczby z eksportowanymi globalnie 933 mln tonami surowca widać, że Polska odpowiada za niewielką część obrotu rynkowego węgla kamiennego. W ostatnich kilku latach widoczny zaczął być wzrost jego importu do kraju ze względu na wzrost kosztów wydobycia, które wpłynęły na ceny surowca pozyskanego w Polsce. Bardziej opłacalne zaczęło być pozyskiwanie węgla z innych krajów, głównie z Rosji, USA, Australii i Kolumbii. Będąc w takiej sytuacji, Polska jest jedynie biorcą cen, które są ustalane przez wiodących eksporterów. Przez najbliższe 4 lata ceny węgla wydobywanego w kraju będą stale rosnąć,
na co wpływ będą miały trudności związane z wydobywaniem węgla na coraz niższych poziomach, a także restrukturyzacja krajowego górnictwa oraz systemu wytwarzania energii elektrycznej. Według założeń PEP 2040 Polska planuje utrzymywać wysoki udział węgla kamiennego w systemie energetycznym do 2025 roku, co sprawi, że popyt na ten surowiec nadal będzie istnieć, a wyższe ceny będą się utrzymywać. Dopiero w kolejnych latach wraz z dużymi trwałymi odstawieniami węgla kamiennego i zmniejszeniem popytu, ceny zaczną się obniżać i zbliżą się one do tych notowanych w innych krajach.

Podobny los węgla kamiennego i brunatnego

Polska znajduje się w czołówce producentów i konsumentów węgla brunatnego. Co ciekawe, surowiec ten nie jest importowany lub eksportowany z kraju ze względu na swoje właściwości fizyczne, które sprawiają, że podczas transportu łączy się on ze sobą, co utrudnia jego dalsze wykorzystywanie. Z tego względu elektrownie używające węgla brunatnego zlokalizowane są obok kopalni, a krajowe wydobycie i konsumpcja
są silnie ze sobą skorelowane
. Węgiel brunatny jest niskokaloryczny, co powoduje, że posiada najwyższą emisję jednostkową w odniesieniu do wytworzonej energii, przez co tak jak węgiel kamienny, będzie stopniowo usuwany z polskiej struktury energetycznej. Prognozy dotyczące cen opisywanego surowca także będą zbliżone do tendencji stawek przewidywanych dla węgla kamiennego, gdzie po osiągnięciu maksimum w 2025 roku, ceny zaczną się obniżać. Będzie to spowodowane brakiem inwestycji w nowe kopalnie i brakiem podaży.

Nieprzewidywalne ceny ropy naftowej

Ropa naftowa jest bardzo ważnym surowcem, który wykorzystywany jest w sektorze przemysłu i transportu. Polska tak jak wiele innych krajów Europejskich, ze względu na swoje położenie, nie jest w stanie wydobywać tego paliwa na poziomie, który spełniałby jej zapotrzebowanie. Jesteśmy w 98,6 proc. zależni od innych krajów, głównie Rosji, Arabii Saudyjskiej, Angoli i Nigerii. Z zapotrzebowaniem wynoszącym 0,7 proc. światowego popytu, Polska nie ma wpływu na ceny ropy. Dodatkowym faktorem występującym na rynku tego paliwa jest silna zależność od kartelu producentów ropy OPEC, który kontroluje aż 79 proc. światowych złóż i istotnie wpływa na produkcję i ceny surowca. Kolejnym czynnikiem jest również fakt, że złoża ropy głównie znajdują się na Bliskim Wschodzie, czyli obszarze niestabilnym pod względem politycznym, na którym prowadzone są wojny,
co także ma wpływ na ceny surowca. Ze względu na taką zmienność, prognozy stawek paliwa obejmujących więcej niż trzy lata nie spełniają się. Czynnikiem, który w najbliższym czasie dodatkowo będzie wpływać na ceny ropy, jest pandemia COVID-19 i idące za nią konsekwencje
takie jak m.in.: restrykcje, kryzys ekonomiczny, zmienny rynek transportu oraz zmieniające się zapotrzebowanie na ropę naftową. Dodatkowo ceny ropy naftowej kształtować będzie polityka klimatyczna oraz rozwój elektromobilności. W najbliższych latach ceny ropy naftowej najprawdopodobniej będą się obniżać, co będzie związane ze stopniowym odchodzeniem od tego surowca ze względów środowiskowych. Ostatecznie stawki będą jednak zależne od inwestorów i ich strategii.

Infrastruktura gazu ziemnego rozwija się

Wykorzystanie w Polsce gazu ziemnego, określanego jako paliwo przejściowe, od 30 lat stale rośnie. Ponieważ uchodzi za najbardziej sprzyjające ochronie środowiska paliwo kopalne, pozwala na tranzycję od wysokoemisyjnego węgla do energetyki zeroemisyjnej. Przystępny cenowo gaz ziemny dzięki niższej emisyjności niż węgiel, jest zgody z polityką klimatyczną UE. Używany jest głównie w ciepłownictwie i energetyce zawodowej, a infrastruktura z nim związana stale się rozrasta. Rewolucja łupkowa w USA oraz rozszerzanie sektora o takie innowacje jak skroplony gaz ziemny, pozytywnie wpływa na konkurencyjność rynku i utrzymywanie niskich cen. Na postępie technologicznym związanym z transportem surowca zyskała również Polska, która dzięki budowie gazoportu w Świnoujściu jest w stanie przyjmować dostawy skroplonego gazu. W kraju planowane są także rozbudowy gazociągów, które pozwoliłyby na połączenie z takimi krajami jak Litwa, Słowacja oraz Dania. Aktualnie głównym dostawcą gazu ziemnego do naszego kraju jest Rosja wraz z innymi krajami azjatyckimi, Niemcy i Katar. Polska odpowiada tylko za 0,5 proc. światowej konsumpcji tego surowca i jest biorcą cen kształtowanych na światowych rynkach. Przez najbliższe lata gaz ziemny będzie bardzo pożądany, a ze względu na wysoką podaż i nową infrastrukturę, jego ceny będą niskie. Od 2025 prawdopodobnie zaczną one rosnąć przez wzrost zapotrzebowania na gaz. Świat i Polska dążą jednak w stronę zeroemisyjnych źródeł energii, przez co surowiec będzie stopniowo odstawiany i zastępowany przez OZE, co wpłynie na ponowne obniżenie cen gazu i ich stabilizację.

RDF ekologicznym dodatkiem do polskiego miksu energetycznego

Ciekawą alternatywą dla paliw kopalnych jest RDF, które może okazać się doskonałym paliwem przejściowym i wraz z gazem ziemnym pozwolić na przeprowadzenie transformacji w kierunku technologii zeroemisyjnych. Paliwo powstaje z przetworzonej frakcji palnej odpadów przemysłowych i komunalnych, które nie nadają się do recyklingu. Według hierarchii postępowania z odpadami ich spalanie jest bardziej preferowane niż składowanie, przez co RDF wpisuje się w unijny model gospodarki o obiegu zamkniętym. Dodatkowo RDF emituje o 50 proc. mniej CO2 niż węgiel kamienny oraz jest lokalnie dostępny. Może być stosowany w dużych obiektach spalania, a także w mniejszych ciepłowniach i elektrociepłowniach. Aktualnie w Polsce paliwo znajduje swoje zastosowanie w cementowniach oraz instalacjach do termicznego przekształcania odpadów komunalnych. Co ciekawe, ze względu na dużą ilość odpadów, RDF jest paliwem o zerowej, a nawet ujemnej cenie. Instalacje komunalne często dopłacają podmiotom spalającym za możliwość oddania odpadów do ich termicznego przetworzenia. Z upływem czasu możliwe jest jednak, że gdy zagospodarowana zostanie nadpodaż odpadów, ceny zaczną rosnąć. W 2019 roku określono, że w Polsce zalegało aż 20-27 mln Mg odpadów, które nadawały się do przetworzenia RDF. Pozostawia to dużą przestrzeń dla rozwoju takich instalacji w Polsce.

Paliwa kopalne bez wpływu na polską gospodarkę

W najbliższych latach zainteresowanie węglem kamiennym, brunatnym oraz ropą naftową będzie stopniowo maleć. Inwestycje będą przekierowywane w stronę bardziej ekologicznych rozwiązań takich jak gaz ziemny, RDF, OZE oraz uzyskany w procesie elektrolizy zielony wodór, który jest kolejnym zeroemisyjnym paliwem. Krajowe fundusze będą kierowane w dużej części w kierunku rozwoju morskiej energetyki wiatrowej,
co pozwoli na zatrzymanie inwestycji w rodzimych firmach i stworzenie polskiego sektora offshore wind. Węgiel będzie miał coraz mniejszy wpływ na gospodarkę kraju oraz ceny energii elektrycznej. Mimo wzrastającego zainteresowania gazem ziemnym i jego rosnących cen, Polacy nie odczują tego w postaci wyższych rachunków. Na gospodarkę w dalszym ciągu wpływ będzie miała ropa naftowa. Wzrost cen ropy może skutkować zwiększeniem cen opakowań oraz wpłynąć na sektor budowlany. Ta zależność zniknie w okolicach 2030 roku, gdy dzięki wdrożonym unijnym dyrektywom wpływ cen ropy na produkcję przemysłową zmaleje. Będzie to również widoczne w sektorze transportowym, w którym rozwijająca się elektromobilność wyprze pojazdy spalinowe.

OZE wpływa na wzrost PKB

Polski przemysł dynamicznie się rozwija, a jego wartość dodana rośnie. Oznacza to także wzrost zapotrzebowania na stabilne dostawy energii o odpowiedniej częstotliwości i napięciu. Autorzy raportu prognozują, że w 2040 roku w Polsce wyprodukowane zostanie 220 TWh energii elektrycznej, co oznacza wzrost o ponad 50 TWh w porównaniu ze stanem aktualnym. Przemysł generuje największy impuls popytowy na energię, na co dodatkowy wpływ mogą mieć wartościowe dla Polski inwestycje w obszarach high-tech, przetwórstwa przemysłowego oraz cyfrowego. Według raportu Instytutu Jagiellońskiego przemysł powinien stawiać także na konkurencyjność, co przełoży się na zwiększenie dochodów firm i pracowników. Ważnym krokiem dla polskiej gospodarki będzie także koncentracja na poprawie jakości towarów, nie ich cenie. Polska powinna także uniezależniać się od zagranicznych dostawców surowców, co uchroni ją przed zmianami cen i pozwoli na zbudowanie stabilnej gospodarki wewnętrznej.

Mimo negatywnych tendencji na rynkach światowych Polska osiąga silny wzrost gospodarczy. Według badań pracowników bukaresztańskiego uniwerystetu [5], jest ona także jednym z nielicznych krajów, które wykazują zależność między wykorzystywaniem energii z OZE oraz wzrostem PKB. Według strategii PEP 2040 suma kosztów wszystkich niezbędnych inwestycji związanych z transformacją energetyczną do 2040 roku wyniesie
400 mld zł, co spowodowałoby wzrost PKB o 75-80 proc. tej kwoty. Według autorów raportu Instytutu Jagiellońskiego istnieje także możliwość inwestycji w technologie, które kosztować będą 250 mld zł, pozostawiając przy tym 77-82 proc. wartości inwestycji w kraju. Promowałoby to rodzime przedsiębiorstwa, co dawałoby im szansę na dalszy rozwój i wprowadzanie kolejnych innowacji.


[1] Europejski Zielony Ład https://ec.europa.eu/info/strategy/priorities-2019-2024/european-green-deal_pl [dostęp: 02-09-2021]

[2] Dokument strategiczny „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” https://www.gov.pl/web/klimat/polityka-energetyczna-polski-do-2040-r-przyjeta-przez-rade-ministrow [dostęp: 02-09-2021]

[3] Analiza statystyczna „Gospodarka paliwowo-energetyczna w latach 2018 i 2019” https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5485/4/15/1/gospodarka_paliwowo-energetyczna_2018_i_2019.pdf [dostęp: 02-09-2021]

[4] Raport „Paliwa i motory wzrostu gospodarczego. Wpływ cen surowców i produkcji energii na Polskę” https://jagiellonski.pl/files/other/Paliwa_i_motory_wzrostu_gospodarczego_-_RAPORT_IJ.pdf [dostęp: 02-09-2021]

[5] Marius-Corneliu Marinaș, Marin Dinu, Aura-Gabriela Socol, Cristian Socol “Renewable energy consumption and economic growth. Causality relationship in Central and Eastern European countries” https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0202951 [dostęp: 02-09-2021]

Podziel się:

Napisz komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *